Jak zwykle zaczynam od narzekania. Nie ma dnia, żebym nie stanęła przed jakimś problemem większym lub mniejszym. Nie piszę tego jednak, żeby się nad sobą użalać, o nie, to nie w moim stylu. Każdy problem wyzwala we mnie Boba Budowniczego, małego ludzika z kreskówki dla dzieci, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych. Jaki tym razem miałam problemik?

Pożaliłam się więc mojemu trenerowi, że spóźniam się notorycznie 5-10 minut na wykład (po treningu) i brakuje mi tej części wykładu. Mój guru zapytał:
- Chyba da się, tak samo jak robimy skriny, nagrywać dźwięk i obraz z laptopa?
Okazuje się, że się da!!! I to jest najfajniejsze. Dzisiaj już wypróbowałam nowy program zakupiony za 149 zł. Można też skorzystać z Triala, ale nie wiem jak długo taka testowa wersja działa oraz jakie ma ograniczenia.
Bandicam, bo o nim mowa, jest wysokiej jakości programem do nagrywania ekranu gier, przechwytywania wideo oraz do nagrywania pulpitu lub okna aplikacji.
Możemy nagrywać sesje Minecrafta, WOWa, MapleStory, iTunes, YouTube, PowerPointa, Excela, Firefoxa, HDTV, kamerkę internetową, Skype'a, czat wideo, gry Java/Flash, streaming wideo oraz część lub cały pulpit.
Program może nagrywać 24 godziny i nie ma limitu wielkości pliku.
Kto szuka ten znajdzie. Mnie pomógł w znalezieniu tego programu Jędrek - za co bardzo mu dziękuję. Uwielbiam młodych ludzi. Pływają w Internecie jak ryby w wodzie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz