wtorek, 26 listopada 2013

Picture Collage Maker

Syn bawi się na szkolnej zabawie andrzejkowej, a ja bawię się tworząc prezentację zdjęć z wykorzystaniem nowej aplikacji. Programik jest darmowy, łatwy w obsłudze, powiedziałabym intuicyjny. Mimo, że nie posiada wersji polskiej, łatwo się nim steruje. Program przeznaczony jest do obróbki zdjęć w formie collage. Posiada pełną gamę układów zdjęć, formatów, i tła. Zdjęcia wystarczy upuścić w wybranym miejscu. Przy jego użyciu można stworzyć efektowne plakaty, zaproszenia, kalendarze, kartki z życzeniami, klasowe portfolio, kronikę wydarzeń itp. 
Zamieszczam również prosty filmik, który znalazłam w sieci, który pokazuje pracę z programikiem krok po kroku. Udanej zabawy - nie koniecznie andrzejkowej. 

Na okładki "wrzuciłam zdjęcie mojej mamy sprzed lat i jednej z moich córeczek.  Niech będą gwiazdami kolorowych czasopism.
   

poniedziałek, 25 listopada 2013

Ponadkilogramowa, galaretowata masa?

W 2013 roku Unia Europejska przeznaczyła ponad miliard euro na 6-letni program pt. "Human Brain Project", który ma doprowadzić do stworzenia najbardziej szczegółowej mapy ludzkiego mózgu. Trochę mnie to uspokoiło, bo już zaczęłam podejrzewać, że mam jakąś obsesję na temat mózgu. Ostatnio, gdzie nie spojrzę, jakiej książki nie wezmę do ręki, tam króluje mózg. To tak jak z ciążą. Pamiętam, że jak byłam w ciąży miałam wrażenie, że wokół mnie jest pełno kobiet z brzuszkami, że w zasadzie cały świat współuczestniczy w mojej ciąży i czeka na moje dziecko;-) Okazuje się, że nie tylko wydawnictwa współuczestniczą w mojej mózgowej fascynacji, ale nawet przyłączył się do niej tygodnik "Polityka" poświęcając mojej fascynacji cały dodatek. W wydaniu "Niezbędnika Inteligenta" redakcja "Polityki" opowiada o wielkiej filozoficznej i naukowej przygodzie ludzkości z najważniejszym organem człowieka. Dowiadujemy się więc, co już o mózgu udało się, szczególnie w ostatnich dekadach, dowiedzieć. Dlaczego sprawia nam kłopoty chorując lub uzależniając się niemal od wszystkiego. Dziennikarz działu naukowego - Marcin Rotkiewicz pisze, że "Polityka" oddaje w ręce czytelników "[...] aktualne kompendium wiedzy na temat ledwie ponadkilogramowej galaretowatej masy w naszych głowach, w której zamyka się cały nasz świat". /Źródło okładki dodatku do tygodnika "Polityka": http://www.polityka.pl/
W związku z tym, że w piątek i w sobotę uczestniczyłam w dwudniowym, bardzo intensywnym szkoleniu na temat biofeedbacku i jestem jeszcze w "ciągu" tematycznym, nie mogłam sobie odmówić tej przyjemności i zachęcić Was do przeczytania dodatku do "Polityki". 
A korzystając z nowej umiejętności zamieszczam wreszcie prezentację na temat biofeedbacku.


niedziela, 24 listopada 2013

Wstawianie prezentacji na stronę

Od jakiegoś czasu zastanawiałam się jak wstawić na stronę prezentację multimedialną. Wreszcie znalazłam darmową aplikację, która to ułatwia: Slideshare. Wystarczy zalogować się, wstawić prezentację z własnego komputera, a następnie wygenerowany kod wstawić w zakładce HTML. Dzisiaj prezentuję Wam metodę "Sześciu myślowych kapeluszy" Edwarda de Bono. O metodzie jakiś czas temu Wam pisałam;-) Dajcie proszę znać, czy wyświetla się na Waszych komputerach. Prezentacja zawiera dodatkowe efekty, ale program pokazuje tylko zdjęcia kolejnych slajdów w wersji ostatecznej. Przy okazji "wrzuciłam" też prezentację o zaletach czytana. Jest tutaj <klik>

Nauczyciele potrzebują konstruktywnych opinii

Zupełny przypadek sprawił dzisiaj, że trafiłam na filmik, który proponuję obejrzeć. Problemy z edukacją mamy nie tylko my, Polacy, ale jest to aktualny temat w wielu krajach. Amerykanie również zastanawiają się w jaki sposób podnieść jakość kształcenia, efektywność pracy nauczycieli i wypaść lepiej w międzynarodowych testach. Kilka dni temu wspominałam o lekcjach koleżeńskich, czyli uczeniu się nauczycieli od siebie poprzez obserwowanie innych nauczycieli podczas prowadzenia lekcji. Taki sposób - w unowocześnionej formie - proponuje Bill Gates 
/źródło zdjęcia: Wikipedia/. Sugeruje on, że nawet bardzo dobrzy nauczyciele mogą rozwijać swoje umiejętności, jeśli otrzymają konstruktywną opinię. Dlatego w ramach jego fundacji powstał program w celu zastosowania tego pomysłu w każdej klasie. Projekt polega na wyposażeniu nauczycieli w kamery. Nauczyciel nagrywałby prowadzone przez siebie lekcje, a następnie samodzielnie decydowałaby o tym, który film udostępni innym nauczycielom w ramach wymiany doświadczeń. Nie każdy nauczyciel uczy tak samo. Jedni są bardziej skuteczni od innych. Dlaczego? Właśnie te filmiki mają dać odpowiedź na to pytanie. Co wpływa na to, że dany nauczyciel matematyki lepiej niż setka innych potrafi skutecznie nauczyć ułamków?
Pomyślałam sobie dzisiaj, że może na naszym portalu mogłyby się pojawić takie filmiki, e-learning? Nowy pomysł budzi opór, ale wśród wielu nauczycieli może znajdą się też Ci odważni? Na dobry początek można rozpocząć nagrywanie prowadzonych przez siebie lekcji wyłącznie dla siebie, do autoanalizy. Robi tak prezentowana na filmiku nauczycielka języka angielskiego.

czwartek, 21 listopada 2013

Tym razem lektura dla dzieci

Przygotowując się do zaliczenia kolejnego modułu na Uniwersytecie Mądrego Wychowania przypomniałam sobie o książeczce uwielbianej przed laty przeze mnie i mojego syna. Z lektura tą wiążą się moje miłe wspomnienia wspólnego, wieczornego czytania. Magiczny świat książek: tylko mój i mojego syna. Oboje do dzisiaj uwielbiamy ten czas dla nas, chociaż coraz rzadziej już to czynimy. 
Daniel Joris: "Artur czarodziej", Wydawnictwo Siedmioróg.
Książeczka świetnie nadaje się do samodzielnego czytania przez uczniów klas I-III. 

Opowiada o Arturze, który codziennie wciela się w inne zwierzątko: myszkę, żabkę, ptaka, kreta, królika i lisa. Pod postaciami tych zwierząt przeżywa niesamowite przygody. 

Do przeczytania tej książki zachęciłam chłopców z mojej klasy opowiadając im o moim synku, który uwielbiał słuchać o przygodach Artura. Pierwszy raz przeczytałam mu tą książkę kiedy miał 4 lata. Co roku wracamy do tej książki.

Miałam o tyle ułatwione zadanie, że mój syn był uczniem tejże klasy i w porannym kręgu opowiedział kolegom dlaczego lubi czytać o przygodach Artura:
  • książka ma dużo kolorowych ilustracji,
  • tekst jest napisany dużą czcionką (w przypadku mojego syna to jest istotne, ponieważ jest dyslektykiem),
  • nie zawiera zbyt dużo tekstu na stronie,
  • opowieści są krótkie i bardzo ciekawe.
Argumenty kolegi z klasy czasem lepiej trafiają niż argumentacja dorosłego;-)

środa, 20 listopada 2013

Peer coaching w oświacie

Marketing wkracza do szkół i wprowadza nowe nazewnictwo. Mało tego wkracza jako nowe, nieznane... Czy rzeczywiście tak jest? Oto jeden z przykładów: peer coaching.
Peer-coaching jest dość nietypową formą warsztatów coachingowych. Idea peer-coachingu wywodzi się z interwizji, pracy terapeutycznej z indywidualnym klientem jak i z grupą. Z czasem metoda interwizji grupowej trafiła do oświaty jako narzędzie efektywniejszego kształcenia kadry nauczycielskiej (szczególnie w sytuacjach, gdy nauczyciele pochodzili z różnych środowisk, różnych kultur a ich wykształcenie nie było na równym poziomie) oraz pracowników opieki społecznej i służby zdrowia. Sukces w instytucjach niekomercyjnych zaintrygował biznes i już od kilkunastu lat peer-coaching stosowany jest z powodzeniem w organizacjach. [...] Peer-coaching powstał na bazie wieloletnich badań i grupowej pracy interwizyjnej. Jest więc sprawdzoną merytorycznie metodą o potwierdzonej skuteczności. Ma na celu: wzrost efektywności pracowniczej, wzrost koleżeństwa w pracy oraz wzrost umiejętności przekazywania wiedzy innym (wytłuszczenia własne). Peer-coaching wymaga zbudowania wysokiego zaufania grupy. Następnie, prowadzący zapoznaje członków grupy z metodą rozwiązywania problemów, uczy ich stosować ją (najczęściej metoda polega na umiejętnym zadawaniu pytań i dopiero na koniec dzieleniu się doświadczeniami oraz uczeniu nawzajem nowych umiejętności, udzielaniu wsparcia itd.). /źródło oraz więcej informacji:< klik>/
A czym dotychczas był peer coaching? Drogie Koleżanki/Koledzy, niczym innym jak lekcjami koleżeńskimi podczas, których wymieniałyśmy/wymienialiśmy się doświadczeniami, prezentowałyśmy/prezentowaliśmy sprawdzone metody pracy, ciekawe rozwiązania oraz sposoby wykorzystania nowych pomocy dydaktycznych. Taka lekcja koleżeńska wymaga od prowadzącego przygotowania scenariuszy lekcji/konspektów z dokładnym wyszczególnieniem stosowanych metod pracy, zastosowanych technik, wykorzystanych pomocy dydaktycznych, załączników (np. karty pracy, dodatkowe materiały itp.). Po lekcji odbywała się dyskusja, dzisiaj nazwalibyśmy to pewnie "konstruktywną krytyką" lub "zwrotem". Dzięki takiej "burzy mózgów" rodziły się nowe pomysły i rozwiązania, poprawie ulegała umiejętność przekazywania wiedzy i umiejętności, tworzyły się więzi koleżeńskie i zaufanie.
Inną formą były i są nadal zespoły zadaniowe i rady pedagogiczne, podczas, których analizuje się problem, wypracowuje nowe koncepcje, tworzy wizje, weryfikuje je i podsumowuje. Ale oczywiście, to wyłącznie moja opinia na ten temat, bo wg coachów (sic!), to całkowicie nowatorskie odkrycia ostatnich czasów.

wtorek, 19 listopada 2013

Mapa mentalna


Na kursie e-Twenning ćwiczę tworzenie mapy mentalnej. Zapisałam się na ten krótki kurs z powodu moich pacjentów. Coraz częściej trafiają do mnie młodzi ludzie: licealiści i gimnazjaliści, którzy słabo radzą sobie z powtarzaniem większych partii materiału, przygotowywaniem do sprawdzianów, podsumowywaniem i wyciąganiem wniosków. Często też nie potrafią czytać ze zrozumieniem dłuższych tekstów oraz dokonywać analizy i interpretacji tychże tekstów. Skarżą się na słabą koncentrację, zbyt krótką uwagę, szybkie rozpraszanie się. Młodzi ludzie wolą korzystać z programów komputerowych niż rozrysowywać mapę na arkuszach. Nie popieram takiej formy powtarzania materiału, to raczej ostateczność. Mapę najlepiej jest rysować odręcznie. Wtedy angażuje się również pamięć ruchu, której podczas tworzenia mapy na komputerze brakuje. Od czegoś jednak trzeba zacząć;-) Jest to jedna z tych metod, które Młodzi potrafią zaakceptować i stosować ze sporym powodzeniem. Potem przyjdzie czas na inne metody.
W sieci jest wiele darmowych aplikacji do tworzenia map mentalnych. Ja skorzystałam z SpicynodesPrzy tworzeniu map można także korzystać z innych profesjonalnych programów komputerowych takich, jak Visual-MindMindJet oraz FreeMind.

Mind map - "Jedna z aktywizujących metod nauczania polegająca na swobodnym i opartym na luźnych skojarzeniu wywoływaniu naszych schematów poznawczych. Wspiera zarówno proces organizowania, jak i zapamiętywania wiedzy.
Rysowanie map mentalnych polega na etykietowaniu fragmentów treści za pomocą uprzednio przyswojonych i łatwo rozpoznawalnych symboli (ikon), a następnie reprezentowaniu relacji między nimi (zarówno rzeczowych, jak i przyczynowo-skutkowych). Czytelność mapy jest tutaj priorytetowa." /źródło: <klik>/

Tutoring - moja ostatnia fascynacja;-)

Platon z najlepszymi ze swoich uczniów odbywał długie spacery. W trakcie tych spotkań następowała wymiana myśli, dzięki bliskiemu kontaktowi z mistrzem uczeń był w stanie określić granice swojej niewiedzy, poznać własne możliwości.
Tutoring to niezwykła metoda dydaktyczna, szczególnie skuteczna jeśli chodzi o rozwijanie potencjału uczniów i studentów oraz motywowanie ich do samodzielnej pracy. Tutor (z łaciny – opiekun) to ktoś, kto potrafi pokierować rozwojem ucznia/studenta, trafnie rozpoznać potencjał człowieka, z którym pracuje, wspólnie wyznaczyć ścieżkę rozwoju naukowego, osobistego i społecznego, uważnie podchodzić do wyników jego prac, zmotywować do długotrwałej współpracy i znajdować w niej obopólną radość.
Tutor potrafi uczyć samodzielnego myślenia, budowania opinii opartych na wiedzy i publicznej ich obrony. Mocną stroną tutoringu jest również jego dydaktyczna skuteczność i długotrwałość efektów.

Cele szczegółowe to:
  1. lepsze poznanie samego siebie, rozpoznanie własnych talentów, uzdolnień, mocnych stron i praca na nich, 
  2. kształtowanie umiejętności planowania własnego rozwoju (edukacyjnego, zawodowego i życiowego), 
  3. nawiązywanie i pogłębianie relacji społecznych w szkole i poza nią.

JAKIE KORZYŚCI PŁYNĄ Z TUTORINGU?

  1. Uczeń ma stworzone warunki i pomoc do wszechstronnego rozwoju, 
  2. Może regularnie spotykać się z nauczycielem – tutorem, który ma czas zarezerwowany tylko dla niego i traktuje go jako indywidualność, 
  3. Na spotkaniach uczeń może, między innymi dzięki wykorzystaniu testów czy ćwiczeń, poznać swoje uzdolnienia i predyspozycje, co ułatwia planowanie dalszej drogi edukacyjnej i zawodowej, 
  4. Tutor może pomóc uczniowi w wyznaczaniu celów na przyszłość oraz towarzyszyć w ich realizowaniu – zarówno uczniowi uzdolnionemu, jak i temu, który boryka się z różnego rodzaju trudnościami, 
  5. Nauczyciel ma możliwość lepszego poznania i współpracy z uczniem.
W Bydgoszczy rozpoczynają się studia podyplomowe, na które mam wielką ochotę się zapisać. Rozsądek jednak bierze górę nad emocjami. Dojazd - makabra, ponad 450 km. Poczekam, aż studia lub kurs pojawi się w okolicy. Niestety, przegapiłam poprzedni, który rozpoczął się w październiku w Katowicach... 


Szkolenie zakończone

Wreszcie dobrnęłam do końca. Nie ukrywam, że jestem już zmęczona dojeżdżaniem do Katowic. 112 godzin plus wiele godzin stania w tyskim korku przy nadmiarze codziennych obowiązków, wolontariatu na pełny etat w Stowarzyszeniu i pracy zawodowej, to nawet dla mnie zbyt wiele;-)
Szkolenie rozbudziło we mnie wiele nowych ambicji, ciekawość i zaowocowało wspaniałymi relacjami koleżeńskimi. Nauka to jedna sprawa, a uczenie się w kuluarach to druga rzecz. Trudno nawet rozstrzygnąć co daje więcej korzyści, co większą frajdę, a co satysfakcję?
Byłam już edukatorem Nowej Szkoły, teraz jestem "wspomagaczem", czyli Szkolnym Organizatorem Rozwoju Edukacji;-) 

poniedziałek, 18 listopada 2013

Przekuj porażkę w sukces


Moja najstarsza córka studiuje psychologię, a ja dzięki temu wiele się od niej uczę. Często podbieram jej książki oraz prasę. Dzisiaj zainteresował mnie magazyn/dwumiesięcznik psychologiczny “Coaching”. Przeczytałam w nim świetny artykuł autorstwa Mateusza Grzesiaka – psychologa i trenera. Pisze w nim o tym, że w mózgu osób popełniających błąd uruchamiają się dwa sygnały: pierwszy o samym fakcie pomyłki, a drugi dotyczący uświadomienia sobie tego przez popełniającego błąd. Mózgi ludzi uważających, że na błędach można się uczyć, wzmacniały drugi sygnał, dzięki czemu można było szybciej go sobie uświadomić. Umysły takich osób były wyczulone na popełnianie błędów i tym samym na usprawnianie działania.

Wniosek: im więcej popełniamy błędów, tym więcej się uczymy. Wspomniany coach radzi więc, że im szybciej przekujemy porażkę w sukces tym dla nas lepiej.

Łatwo powiedzieć, prawda?

piątek, 15 listopada 2013

Prezentacja zdjęć w nowej, atrakcyjnej formie

Dzisiaj bawiłam się programikiem do tworzenia prezentacji zdjęć. Darmowym, wymagającym jedynie rejestracji. Programik zawiera kolorowe ramki, błyszczące gwiazdeczki, rozmaite tła i ruchome animacje. Prezentacje mogą przybierać ciekawe formy graficzne takie jak: album, sześcian, krąg lub spirala. Trochę kiczowate, ale dzieciom mogą się spodobać;-) Picturetrial jest bardzo intuicyjny, łatwy w obsłudze. Można przy jego pomocy wykonać kolorowe portfolio uczniowskich prac plastycznych. Takie prezentacje nadają się do pokazania rodzicom podczas spotkań z wychowawcą.

czwartek, 14 listopada 2013

Ortograficzne puzzle

Jakiś czas temu pisałam Wam o tworzeniu chmury. Wiem, że Kasia i Marta skorzystały z tych podpowiedzi. Dzisiaj inna Marta - germanistka z Pielgrzymowic - podpowiedziała mi, że można z chmury zrobić puzzle. Oczywiście zaraz zabrałam się do pracy. Świętna zabawa. Przygotowaną chmurę zapisujemy na komputerze jako obrazek (jpg) dopiero potem możemy go poddać dodatkowym obróbkom. Puzzle robimy w programie Jigsaw Planet. Aplikacja Jigsaw Planet to bardzo ciekawy i prosty w obsłudze program do tworzenia puzzli ze zdjęć albo z dziecięcych obrazków. Daje on wiele możliwości do wyboru począwszy od tła, poprzez wybór ilości kawałków, na które "kroimy" obrazek do kształtów jakie mają przybrać puzzle. W lewym dolnym roku można włączać podgląd obrazka. Dodatkową atrakcją jest czasomierz. Poniżej zamieszczam wyniki mojej zabawy z ortograficznymi puzzlami w kształcie serca: